Frakcje
„W kupie siła!” – staropolskie powiedzenie.
W Zonie warto znaleźć sobie towarzyszy. Gdy jest się samemu, owszem można mieć większe zyski ze sprzedaży znalezionych artefaktów, lecz także jest większa szansa na rozszarpanie przez mutanty, czy napad wrogo usposobionych stalkerów. W Zonie powstało kilka organizacji zrzeszających stalkerów o określonych poglądach. Niektóre frakcje prowadzą ze sobą otwarte wojny o każdy skrawek Zony. Robią to dla zysku, ideologii, bądź po prostu zdobycia szacunku. Niektóre są otwarte i można się do nich normalnie przyłączyć, lecz są i takie, w których łaski trudno się wkraść. W Zonie są także wysłannicy rządu Ukrainy, czyli żołnierze i naukowcy. Każda frakcja strzeże swoich tajemnic i z reguły nie pozwala opuścić się ot tak. W Zonie można spotkać także najemników, którzy za opłatą mogą pomóc każdej z frakcji, a także zmutowanych stalkerów-zombie, którzy przeszli straszne przemiany pod wpływem emisji psionicznych.
UWAGA: Do frakcji powinno się przyłączać dopiero w środkowej części gry, tj. po przejściu Agropromu. Inaczej można spotkać wiele trudności w przechodzeniu głównego wątku fabularnego!
Stalkerzy

Neutralni stalkerzy, którzy nie walczą w imię żadnej ideologii. Są w Zonie z prywatnych powodów i chcą tylko, w mniej lub bardziej legalny sposób, zarobić na życie. Większość z nich nie spędza całego swojego czasu w Zonie. Głównie z nich rekrutują się pozostałe frakcje. Prowadzą wojnę z Bandytami, armią, Monolitem i Zombie. Przebywają głównie w Kordonie, Jantarze, Rudym Lesie oraz na Wysypisku.
Bandyci

Rabusie, gangsterzy i ogólnie rzecz biorąc, typy spod ciemnej gwiazdy. Według wielu największa swołocz w Zonie, tchórzliwi i złośliwi. Rzadko napadają na większe grupki stalkerów, uwielbiają za to pojedyncze jednostki, a szczególnie słabo uzbrojonych nowicjuszy. W poszukiwaniu łupu gotowi by byli pozabijać własne matki. Zwykle nie noszą pancerzy, przez co do ich zwalczania niepotrzebna jest wyszukana broń. Przebywają głównie na Wysypisku i w Limańsku.
Renegaci

Zbuntowani stalkerzy, którym zależy głównie na szacunku. Ubierają się na bandycką modłę, i często bywają z bandytami myleni, a nawet tak nazywani, aczkolwiek nie identyfikują się oni z nimi. Bywają niebezpieczni, szczególnie w grupach. Spotkacie ich głównie na Bagnach oraz w Rudym Lesie przy przejściu do Limańska.
Czyste Niebo

Stalkerzy-badacze, walczą w imię ideologii, która głosi ujarzmienie Zony poprzez jej badania i bliskie poznanie. Sami o sobie twierdzą, że są badaczami, a nie wojownikami, co nie przeszkadza im zabijać aby osiągnąć swój cel. Generalnie, jako frakcja mają do zaoferowania dość niewiele. Strzegą też swojej tajności a dostęp do bazy mają tylko doświadczeni przewodnicy frakcji. Każdy inny musi mieć chustę na oczach, aby nie zapamiętał drogi do bazy. Podsumowując, mimo iż wydają się sympatyczni, potrafią też okazać swoją zimną kalkulację. Można ich spotkać na Bagnach, a w miarę postępowania z głównym wątkiem fabularnym, w Rudym Lesie, Limańsku i Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej.
Wolność

Anarchiści, walczący w imię powszechnego dostępu do Zony dla wszystkich. Oczywiście każdy z nich chce też sporo zarobić na pobycie w Zonie. Wszyscy w Wolności są przyjaźni, podzielą się z wami wódką, chlebem, jointem, niebem. A także paroma innymi rzeczami.Weseli ludzie, moim zdaniem najlepsza frakcja, do tego oferuje wiele pomocy z głównym wątkiem fabularnym. Ma bazę
w Dolinie Mroku, lecz można ich spotkać także nieopodal Magazynów Wojskowych. Prowadzą wojnę z Powinnością. Przez pewien czas walczą także z najemnikami.
Powinność

Kolejna frakcja walcząca dla idei. Panuje w niej żelazna, wojskowa dyscyplina. Ich zadaniem jest zniszczenie Zony, najlepiej zbrojnymi metodami. W Powinności nikt was nie zdradzi. Zdania stalkerów o Powinności są różne, u niektórych zyskacie szacunek, u niektórych go stracicie. Według części stalkerów rozpowszechniony jest pogląd, iż w miejscach, gdzie pojawia się Powinność pojawia się więcej anomalii i mutantów. Kto wie, może coś w tym jest? Walczą z Bandytami, Renegatami i Wolnością.
Do wyżej wymienionych frakcji da się wstąpić. W „Czystym niebie” są jednak frakcje, do których nie da się zapisać nawet mimo usilnych starań.
Najemnicy

Na początek kilka słów sprostowania. W Zonie spotkacie dwa rodzaje najemników: zorganizowaną
frakcję, z którą przez pewien czas toczy walkę Wolność, i najemników swobodnych, właśnie takich jak Szrama, którzy nie identyfikują się z nikim. Najemników można spotkać w Dolinie Mroku, Magazynach Wojskowych.i Limańsku. Ich ideologią jest „Pieniądze nie śmierdzą”.
Monolit

Tajemnicza frakcja nosząca cechy sekty religijnej, mająca bazę gdzieś blisko serca Zony, prawdopodobnie w samej Elektrowni.
Jej członkowie są bardzo agresywni, uważani przez wielu za szaleńców i psychopatów. Żołnierze Monolitu są dobrze uzbrojeni i obeznani w terenie. Często zastawiają pułapki. Jeśli wierzyć opowieściom, nie atakują ich mutanty. Czczą legendarny Monolit, cudowny kryształ spełniający życzenia, według nich znajdujący się w środku Zony. Strzelają do wszystkich oprócz swoich.
Siły Zbrojne Ukrainy

Oddziały ukraińskiego wojska pilnują granic Zony, kontrolując, aby nikt nie wchodził do środka, lub co gorsza, nic nie wynosił. Najpierw strzelają, potem pytają. Zdarza im się jednak wchodzić w konszachty ze stalkerami, z powodu skorumpowanych dowódców, którzy przyznają, że robią to, ponieważ żołd jest za niski. Nie trzeba chyba wyjaśniać, że są doskonale opancerzeni i wyposażeni, także w broń maszynową, transportery opancerzone i śmigłowce szturmowe. Nastawieni wrogo do wszystkich prócz naukowców.
Naukowcy

Naukowcy są przyjaźnie nastawieni do większości stalkerów. Korzystają z ich pomocy przy ochronie bunkra w Jantarze, z którego nie wyściubiają swych uczonych nosów. Do prawie wszystkich zadań wymagających wyjścia z bunkra najmują stalkerów, oczywiście oferując im w
zamian pieniądze, leki i amunicję.
Zombie

Stalkerzy, którzy dostali się pod wpływ emisji psionicznej, która nieodwracalnie uszkodziła im mózgi. Pokracznie poruszające się, bardziej wytrzymałe od zwykłych ludzi, i, jak na zombie przystało, niezbyt inteligentne. Nie kombinują, idą po prostej linii strzelając i zawodząc. Po ustrzeleniu takiego upewnijcie się, że już nie wstanie, bowiem lubią udawać martwych.
Autor: Towarzysz Lenin







